Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 maja 2015

CIY: Ciasteczka z M&Msami.

Tego typu post nie pojawiały się tutaj zbyt często, ale zła pogoda zmusza improwizowania.Przez tą całą niemalże jesienną, deszczową aurę postanowiłam trochę poeksperymentować z gotowaniem - może to i przez nudę, a może też i dlatego, że nie umiem gotować i to chyba czas najwyższy, żeby się nauczyć, bo studia za pasem.
Może najlepszym kucharzem nie będę, ale na cukiernika już się nadaję. I zauważyłam, że mam spory problem z M&Msami, bo zawsze wciskam je do moich wypieków np. do babeczek. Tak czy inaczej przepis znalazłam dawno dawno w Internecie, zapisałam do na telefonie i odnalazłam przed kilkoma dniami. Jest dziecinnie prosty, więc nie przejmujcie się jeśli nie macie doświadczenia. 



Składniki: 

  •  ok. 300 g mąki pszennej 
  •  1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  •  pół małej łyżeczki soli 
  •  ok. 170 g masła 
  •  ok. 200 g cukru (użyłam białego, ale brązowy też będzie ok)
  •  2 małe jajka LUB 1 duże jajko 
  •  dowolny aromat 
  •  cukier wanilinowy - pół opakowania  
  •  ok. 200 g m&m'sów (miałam w paczce 190 g cukierków i ze spokojem, wystarczyło!) 

Sposób wykonania: 

  

1. Wymieszaj masło z jajkami i cukrem. 
  
2. Dodaj mąkę, proszek do pieczenia, sól, aromat waniliowy oraz cukier wanilinowy; całość porządnie wymieszaj (można ręcznie lub mikserem, jak komu wygodniej). 
  
3. Ciastko formuj w małe kulki, które delikatnie spłaszczysz na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 
  
4. Każde ciastko ozdób kilkoma cukierkami m&m's. 
  
5. Wstaw blachę z ciastkami do rozgrzanego piekarnika; piecz je w temp. ok. 180 st. C przez 15 - 20 minut (do momentu lekkiego zarumienienia ciasta).  
  





I gotowe! Wybornie smakują z chłodnym mlekiem! Smacznego! ;)

środa, 11 lutego 2015

DIY - Kartka Walentynkowa

W związku z tym, że walentynki coraz bliżej to przygotowałam dla Was dzisiaj DIY. Niektórzy uważają, że to głupie święto, inni wręcz przeciwnie. Jednak każda okazja jest dobra, aby obdarować kochaną przez nas osobę np kartką czy jakimś drobnym prezentem. Przeszperałam internet w poszukiwaniu inspiracji i znalazłam prosty pomysł na kartkę właśnie z tej okazji. Będą potrzebne:

  • - papier
  • - nożyczki
  • -klej Magic - obojętnie jaki, ale biurowy chyba nie da sobie rady
  • - kilka świeczek tortowych
  • - czarny i czerwony mazak


Objaśniać chyba zbyt wiele nie trzeba, wystarczy spojrzeć - naklejamy świeczki na kartkę, nad nimi rysujemy czerwonym pisakiem płomienie w kształcie serduszek i podpis nawiązujący do tego - oryginał zawierał napis: You light up my life, ja jednak jestem zwolenniczką ojczystego języka, więc użyłam polskiego odpowiednika. Całość zostawiamy do wyschnięcia i w środku/ bądź na odwrocie piszemy to, co chcemy jeszcze przekazać.

Jeszcze tylko koperta i gotowe!


Co myślicie? Chcielibyście taką dostać czy raczej kupną? "Obchodzicie" Walentynki? Macie jakieś plany na ten (nie)zwykły dzień? 

wtorek, 30 grudnia 2014

Wreck This Journal!

Youtube wreszcie nawiązało ze mną współpracę i mój filmik wczytał się dość szybko choć nie obyło się bez zniszczenia jakości, więc dodaję obiecany filmik o moim dzienniku! Nie wiele udało mi się zrobić, ale uwierzcie mi, że wypełniania tego to żmudna robota, a przy tym sprawia tyle frajdy!




Miłego oglądania! :) Dajcie znać, co Wam się spodobało najbardziej! 

poniedziałek, 29 grudnia 2014

DIY: Kula dyskotekowa

Hej! Wiem, wiem, obiecałam inny post, ale niestety Youtube nie chce ze mną współpracować! Wczytywanie filmiku ciągle się zacina, co doprowadza mnie do szału! Dlatego przygotowałam dzisiaj małe DIY - takie sylwestrowo-karnawałowe! Zrobimy dzisiaj kulę dyskotekową!

Potrzebujemy:
  • podstawy np. kuli styropianowej, ale może być też balon
  • starych płyt CD/DVD
  • klej
  • nożyczki
  • sznurek

1) Tniemy stare płyty na kawałki. Pamiętając, że im mniejsze kawałki płyt, tym więcej "zajączków", ale też więcej zabawy z klejeniem.

2) Przyklejamy kawałki płyt do naszej kuli/ balonu. Proponuję najpierw pociąć 1 płytę - przykleić, potem 2 - przykleić... W ten sposób unikniemy zniszczenia zbyt wielu płyt.

3) Zostawiamy miejsce na sznurek, za który przywiesimy kulę do sufitu.



GOTOWE!

Zdaję sobie sprawę, jak bardzo jest krzywa i z wolnych przestrzeni, ale i tak świetnie spełnia swoją rolę! Teraz kiedy zapalam światło po pokoju biegają setki"zajączków" ;)

piątek, 19 grudnia 2014

Kartki Świąteczne!

Uff, jak się cieszę, że wreszcie nastała przerwa świąteczna! Wczorajsza próbna matura dała mi mocno w kość i powiem szczerze, że była to jedna z trudniejszych jakie robiłam. Czas zatem wysłać kartki świąteczne! Dużo bardziej podoba mi się taka opcja składania życzeń niż zwykły SMS. Kartki podobnie jak w zeszłym roku robiłam sama - dlatego są takie nieidealne, a wręcz dziecinne, ale włożyłam w nie mnóstwo pracy i jestem z siebie dumna. Pokażę Wam kilka z nich, które podobają mi się najbardziej! 


Dzisiaj jadę na maraton filmowy Hobbita - w programie się wszystkie 3 części. Nie oglądałam 2 poprzednich, więc w sumie to dobra okazja! Mam nadzieję, że uda mi się przed seansem kupić kilka rzeczy - zakupowe szaleństwo czas start!

Konkurs kończy się już dziś, ale w związku z nocnym wypadem wyniki ogłoszone zostaną jutro po południu! Można się jeszcze zgłosić! Do wygrania mały upominek lub post promujący! 

środa, 10 września 2014

Wreck This Journal.

Hej!
Dzisiaj byłam na wycieczce klasowej do Jaskini Raj. Było całkiem zabawnie, ale nie o tym będzie ten post. Dzisiaj przygotowałam dla Was filmik, prezentujący fantastyczną rzecz, którą poznałam w Londynie. Do zrobienia filmiku zbierałam się od tygodnia i no wreszcie się udało! Mam nadzieję, że Wam się spodoba! Dajcie znać w komentarzach!



sobota, 21 czerwca 2014

DIY - Koperta z serca

Ostatnio była mi bardzo potrzebna koperta. Oczywiście, żadnej pod ręką nie było, co mnie bardzo zirytowało, bo koperty zawsze są, kiedy nie są potrzebne! Pomyślałam, że tak być nie może. Chwyciłam papier, nożyczki i taśmę klejącą i zabrałam się do dzieła!

1) Koperta powstała na planie serca, dlatego to jest pierwszy krok - wycinamy serce!

2) Odwracamy papier w ten sposób, by strona która ma być zewnętrzna, była odwrócona. Wiem to pokręcone, ale chodzi o to, że jak macie jakiś wzorek na papierze, to odwracacie ten wzorek - inaczej kolorowa strona papieru będzie wewnątrz. Zaginamy boki serca, w zależności od potrzeby

4) Dół serca zaginamy do góry też w zależności od potrzeby!

5) Ogonek serca jest "pokrywką" , którą zaginamy do środka czyli w dół!  Następnie kleimy tam gdzie potrzeba taśmą dwustronną najlepiej, bo najwygodniej! 


  I już! Koperta zrobiona! Moja niestety nie wyszła jakoś idealnie, ale praktyka czyni mistrza. Co myślicie? Robiliście kiedyś coś takiego lub podobnego? Dajcie znać w komentarzu!


piątek, 6 czerwca 2014

Ostatnie poprawki.

Czy tylko dla mnie ten tydzień był taki okropny?! Nie? No to witam w klubie! Każdego dnia budziłam się i mówiłam, że mi się nie chce, że mam już dość. Chyba naprawdę potrzebuję wakacji! Pociesza mnie myśl, że jeszcze tylko niecałe 2 tygodnie! W związku z natłokiem zajęć i prac domowych, nie udało mi się przygotować dla Was notki. Przyszły tydzień wcale nie zapowiada się lepszy, dlatego liczę na wyrozumiałość z Waszej strony!
Jutro jadę do Weroniki na 18! Byłam u niej na początku maja, o czym pisałam tutaj. Weronika jest dla mnie prawie siostrą, więc nie mogę po prostu iść do pierwszego lepszego sklepu i kupić jej prezent - mogę tak zrobić, ale dla osób bardzo mi bliskich staram się zrobić coś sama. Dlatego przygotowałam dla niej coś, co jednak wymagało pomocy z zewnątrz, bo moja maszyna do szycia "umarła". Teraz dopieszczam mój prezent ręcznie. Mam nadzieję, że jej się spodoba!

To może zrobimy mały spontaniczny konkurs! 

Jak myślicie, co przygotowałam dla Weroniki?! 
Zdjęcie to mała- wielka podpowiedź!
Pierwsza osoba, która zgadnie mały upominek!
zostawcie maile!!

sobota, 17 maja 2014

Świeczka!

Hej! Jak Wam mija ta deszczowa sobota? Mam nadzieję, że nikogo nie dotknęła powódź, którą wszyscy zapowiadają. Ja dziś skupiam się na lekcjach. Muszę odrobić wszystkie prace domowe, nauczyć się na sprawdzian z geografii, angielskiego i matematyki oraz ogarnąć słówka na niemiecki. Dlaczego to wszystko dzisiaj? Bo jutro jadę do Krakowa! Strasznie się z tego powodu cieszę, bo dawno nie byłam na większym wypadzie z przyjaciółmi! W planach mamy same przyjemne rzeczy m.in. wizytę w Aquaparku!!!! Po prostu nie mogę się doczekać! Mam nadzieję, że deszcz troszkę odpuści i będzie fajnie!
Dzisiejszy post jest świeczce, ale nie takiej zwykłej! Wpadłam na ten pomysł wczoraj i postanowiłam go od razu zrealizować. Pomogła mi przy tym moja siostra!
Oto efekty!


Taka oto świeczka zdobi teraz wdzięcznie mój parapet!
Podoba Wam się? Co myślicie? Wykonanie takiej "świeco-filiżanki" jest dziecinnie proste i chyba nie trzeba się dużo domyślać, jak to zostało zrobione. Mimo wszystko pytam czy chcielibyście zobaczyć filmik z instrukcją wykonania? 

czwartek, 17 kwietnia 2014

Wielkanoc tuż tuż!

Witajcie!
Wreszcie znalazłam trochę czasu by tu napisać! Świąteczne porządki nie mają końca i już wiem, że dziś wszystkiego nie skończę. Porządki to nie tylko sprzątanie, ale też odpowiednie dekoracje. Ostatnio zaczęłam odkładać pieniądze na Openera i nie mogę sobie pozwolić na kupowanie gotowych. Dlatego próbuję zrobić coś sama. Wczoraj kupiłam ku temu odpowiednie materiały i nawet udało mi się coś z nich zrobić! To tylko jedno z trzech planowanych.Wkrótce pokażę Wam więcej, tylko muszę je najpierw zrobić, haha!

Życzę Wam miłego sprzątania! Oby Wam (i mi też) szybko poszło!

piątek, 28 marca 2014

I love DIY!

Nawet nie macie pojęcia jak strasznie cieszę się, że mamy już piątek! Cały ten tydzień trochę mnie wymęczył, ale teraz jakoś to sobie odbiję. Mam nadzieję, że pogoda dopisze.
Od jakiegoś czasu pokochałam robienie czegoś z niczego! Nie ważne czy do domu, czy jako dekoracja czy nawet w ubraniach. Nie wiem, podejrzewam, że jest to związane z tym, że nie lubię pozbywać się starych rzeczy, bo myślę, że kiedyś się jeszcze przydadzą, więc odkładam je gdzieś w kąt i tak najczęściej powstaje bałagan, z którym ostatnio zaczęłam walczyć. Znalazłam masę rzeczy, które szkoda wyrzucić, więc poszperałam, poszperałam i znalazłam masę pomysłów. Powiem Wam szczerze, że na połowę z nich, to nigdy bym nie wpadła. Ponieważ wiosna to czas porządków po zimie, przygotowałam dla Was moje ulubione pomysły robienia czegoś z niczego! Zapraszam!

















Co powiecie na mały konkurs związany z DIY? ;)

czwartek, 13 marca 2014

DIY: pomysł na prezent.

Inspiracją do napisania tego postu były urodziny mojej koleżanki Klaudii, które były już dawno temu, ale nie miałam okazji wręczyć jej prezentu. Przez chwilę nie za bardzo wiedziałam, mogę jej podarować, aż w końcu wpadłam na pomysł, by napisać jej na karteczkach sentencje, które inspirowałyby ją każdego dnia do działania! Proste i od serca!

1. Najpierw trzeba znaleźć ciekawe aforyzmy, które motywują do działania. W internecie jest mnóstwo takich stron, ale ja wykorzystałam moją książkę, którą dostałam w dniu ukończenia gimnazjum. 

 2) Wybrane myśli piszemy na kolorowych karteczkach, wcześniej pociętych w paski.



 3. Karteczki zawijamy w rulonik i obwiązujemy cienką wstążką, po czym wrzucamy do czystego słoika.


 4. Do karteczek można dodać kolorowe piórka, koraliki, cukierki... co kto lubi.


5. Słoik dekorujemy według uznania... i gotowe! :)

_____________________________
Co myślcie o takim własnoręcznie wykonanym upominku? Chcielibyście taki dostać czy raczej coś kupionego? Piszcie!

środa, 22 stycznia 2014

Proste, a pyszne muffinki

Mój blog staje się coraz bardziej różnorodny. Wpadłam na pomysł z takim postem, bo przyda się przewa od mody.
Dzisiaj trochę gastronomii - takie babeczki to świetna sprawa i uwielbiam je piec, niestety zawsze robię ich za mało i nie starcza dla wszystkich.

Prosty przepis na pyszne muffinki:

Potrzebujesz:

 • 1 3/4 szklanki mąki,
 •2 łyżeczki proszku do pieczenia,
 • 2 łyżki kakao,
 • 3/4 szklanki cukru pudru,
 • 3/4 szklanki groszków czekoladowych [ja dałam czekoladę drobno pokrojoną],
 •1 szklanka mleka,
 • 1/3 szklanki oleju,
 • 1 jajko,
 • zapach waniliowy.


1) Mieszamy składniki suche osobno i mokre osobno po czym  łączymy je w misce. Mieszamy - tutaj panuje dowolność: mikserem albo łyżką.

2) Bierzemy m&ms i je rozgniatamy najlepiej  łyżeczką. Skruszone słodkości dodajemy do masy. Mieszamy.
Możecie też wrzucić całe czekoladki;)

3) Jeżeli nie macie jednorazowych foremek możecie pociąć folię do pieczenia w kwadraty. Dzięki temu babeczki będzie się szybciej wyjmować, nie narażając się na poparzenia czy utratę ciepła w piekarniku

4) Ciasto lejemy do 2/3 wysokości formy właściwej ( u mnie to ta zielona), wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 20 minut.



5) Ostrożnie wyciągamy Muffinki z pieca, kładziemy na talerz i gotowe?




Udało Wam się? Co myślicie o takich kulinarnych postach? Przypominam o klikaniu w banner Sheinside w miarę możliwości. Kto kliknie i o tym napisze, zostanie polecony w następnym poście!.






sobota, 11 stycznia 2014

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy -

22. Finał!

To już jutro! 12 stycznia 2014. W tym roku zebrane pieniądze zostaną przekazane na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej i godnej opieki medycznej seniorów. Cel szczytny. Każdego roku wrzucam do puszki jakąś kwotę - większą lub mniejszą, ale to nie ważne. Ważne jest to by w ogóle coś wrzucić, tutaj każdy grosz się liczy! Dlatego zamiast kupić coś, co będzie stało i kurzyło się na półkach albo torebki niezdrowych chipsów, wrzućmy te pieniążki do puszki i zbierzmy rekordową sumę. 
Mam dla Wam pomysł na wykorzystanie otrzymanych serduszek. Większość z nas pewnie przykleja je do kurtek czapek czy innych części garderoby, a ja proponuję Wam... okleić serduszkami zeszyt! Powstanie w ten sposób bardzo oryginalny notatnik! 




A Wam jak mija dzień? Kwestujecie jutro? Podoba Wam się inicjatywa Jurka Owsiaka? Piszcie!!

niedziela, 24 listopada 2013

Akacja "świąteczna kartka"

Jeszcze miesiąc. Święta się zbliżają i chyba każdy to widzi - reklamy w radiu, telewizji czy ofertach sklepów. To przepiękny czas zgody i radości, kiedy zakopuje się topór wojenny zazwyczaj tylko na kilka dni, bo po światach znów wszystko wraca do "normy".
W tym roku postanowiłam wysłać kartki świąteczne do moich przyjaciół. Nie pójdę na łatwiznę, a zrobię je sama - mam nadzieję, że w ten sposób docenią mój gest jeszcze bardziej. Niestety zrobienie kartek wcale nie jest takie proste i wbrew pozorom zabiera dużo czasu, stąd świąteczny post w listopadzie...Swoją drogą wysyłanie kartek na Boże Narodzenie to przepiękna polska tradycja, niestety już zanikająca, bo o wiele łatwiej wysłać tego samego SMS z tym sami samymi życzeniami do 10 osób niż wysłać im kartki i na pewno jest to tańsze, ale takiego SMS`a nie postawisz na półce, nie schowasz do pudełka by znów potem go zobaczyć i wspomnieć przyjaźń...
Oto moje inspiracje:








Czy Wy też wysyłacie kartki na święta czy wolicie po prostu wysłać SMS?
Dajcie znać w komentarzach.

Blog na dziś:


Proszę o kliknięcia w banner Sheinside lub tutaj
To dla mnie bardzo ważne, a zajmuje Ci tylko chwilkę.
Dla każdego kto kliknie - niespodzianka.
Dziękuję.