Może najlepszym kucharzem nie będę, ale na cukiernika już się nadaję. I zauważyłam, że mam spory problem z M&Msami, bo zawsze wciskam je do moich wypieków np. do babeczek. Tak czy inaczej przepis znalazłam dawno dawno w Internecie, zapisałam do na telefonie i odnalazłam przed kilkoma dniami. Jest dziecinnie prosty, więc nie przejmujcie się jeśli nie macie doświadczenia.
Składniki:
- ok. 300 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- pół małej łyżeczki soli
- ok. 170 g masła
- ok. 200 g cukru (użyłam białego, ale brązowy też będzie ok)
- 2 małe jajka LUB 1 duże jajko
- dowolny aromat
- cukier wanilinowy - pół opakowania
- ok. 200 g m&m'sów (miałam w paczce 190 g cukierków i ze spokojem, wystarczyło!)
Sposób wykonania:
1. Wymieszaj masło z jajkami i cukrem.
2. Dodaj mąkę, proszek do pieczenia, sól, aromat waniliowy oraz cukier wanilinowy; całość porządnie wymieszaj (można ręcznie lub mikserem, jak komu wygodniej).
3. Ciastko formuj w małe kulki, które delikatnie spłaszczysz na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
4. Każde ciastko ozdób kilkoma cukierkami m&m's.
5. Wstaw blachę z ciastkami do rozgrzanego piekarnika; piecz je w temp. ok. 180 st. C przez 15 - 20 minut (do momentu lekkiego zarumienienia ciasta).
I gotowe! Wybornie smakują z chłodnym mlekiem! Smacznego! ;)

















